-
Rekomendacje. Aleksander Czarnecki (1993-2018)
Nazywam się Aleksander Czarnecki, mam 24 lata. CZYTAJ WIĘCEJ
-
Otrzepane z kurzu (1). Nieznane listy Stefana Dembego.
Stefan Demby (1862-1939), twórca, organizator i pierwszy dyrektor Biblioteki Narodowej w Warszawie. Zapalony bibliofil, zgromadził i opracował największy i najważniejszy w Polsce zbiór "sienkieviczianów". Poeta, bard, mistrz słowa pisanego. Jego pełne eksplodująco twórczej weny liściki to mini-epopeje osnute wokół jednego, jak tylko można sobie wyobrazić najbanalniejszego i całkowicie nieistotnego wydarzenia. CZYTAJ WIĘCEJ -
Rekomendacje. Lucas Debargue gra Scarlattiego
" I do tego artyści, za naszych czasów, wszędzie ich powstawiano, tak na wszelki wypadek, bo nuda okrutna. Nawet w podrzędnych burdelach ich pełno, na wszystkich piętrach, tych drżących z emocji artystów, którzy wylewają z siebie tę swoją szczerość. Drzwi od tego aż podrygują. Ścigają się na potęgę, kto mocniej zadrży, kto z większym tupetem, kto odda się z większym niż inni entuzjazmem." Louis-Ferdinand Céline, "Podróż do kresu nocy" (1932) CZYTAJ WIĘCEJ -
-
Rekomendacje. Arturo Benedetti Michelangeli gra Bacha w Warszawie
Co ma wspólnego neo-stalinizm z Konferencją Episkopatu Polski? CZYTAJ WIĘCEJ -
Rekomendacje. Philippe Lefebvre - Improwizacje organowe
Philippe Lefebvre (ur. 1949), organista tytularny katedry Notre-Dame w Paryżu. CZYTAJ WIĘCEJ -
Zapiski z daleka - Epilog
Bardzo dawno temu przydarzyła mi się jedna z tych historii, w które i tak nikt nigdy nie uwierzy . No bo kto wierzy w Pele? CZYTAJ WIĘCEJ -
-
Zapiski z daleka (6)
W ramach dywersyfikacji portfolio spekulacyjnego Chester/Czesław zainwestował w wizytówkę. Była to jedna z tych wielu jego inwestycji o których nie do końca wiedział czy są krótko- czy długoterminowe. Mogło to też mieć jakiś związek z ruchem wskazówek zegara, ale nie musiało. CZYTAJ WIĘCEJ -
-
-
-
Zapiski z daleka (3)
Miasto po drugiej stronie muru wyglądało jak z jakiegoś średniowiecznego włoskiego fresku. Po drugiej, to znaczy nie po tej samej, po której mieszkał Chełmicki. Pięło się nagle w górę, jeżyło przybudówkami, przybudóweczkami, w dół spoglądały tysiące pustych okien. CZYTAJ WIĘCEJ
